Rewolucja u bram – czyli czym jest tzw. „Strajk kobiet”?

Rewolucja u bram – czyli czym jest tzw. „Strajk kobiet”?

Jebac PIS
1 sekundę temu
Jest Pan w błędzie. Nie chodzi o to, że kościół „mówi” swoje tezy. To się działo wiele lat i nikt nie protestował. Protesty są bo kościół poprzez wpływy w polityce z mówienia przechodzi do czynów. Nie ma na to zgody. Oczywiście w podtekście są ostatnie wybory i poparcie kościoła partii rządzącej. Czyli protesty są skutkiem narzucania woli większości przez mniejszość i to w temacie tak krytycznym !

Jebac PIS
Jebac PIS
1 sekundę temu
A czy to jest rewolucja? Żarty jakieś. Tym żyje społeczeństwo od lat i wreszcie przemówiło wyraźnym głosem! Bardzo dobrze, że pojawiły się wulgaryzmy i niewielka agresja. Dzięki temu sprawa została nagłośniona. Więc jeśli Pan uważa to za rewolucję to tylko udowadnia Pan, że kościół żyje w swoich realiach i nie ma styczności z ludźmi. Teraz coś wreszcie do Was dotarło.