Dlatego Polacy to naród niewolników. Skazani na indoktrynację głupotą od dzieciństwa. Mamo, tato, jestem ateistą

Dlatego Polacy to naród niewolników.
Skazani na indoktrynację głupotą od dzieciństwa.

Wiktor chciał wypisać się z religii w szkole, ale jego ojciec się na to nie zgodził. Jego przypadek nie jest odosobniony
Poprosił w sieci obcych dorosłych o rady, co może zrobić, skoro formalnie to rodzice podejmują decyzję o uczestniczeniu dziecka w religii
Małoletni ma możliwość wystąpienia z wnioskiem do sądu opiekuńczego. Organ ten może w trybie zarządzenia nakazać ojcu uwzględnienie życzenia dziecka co do nieuczęszczania na katechezę, która nie jest przedmiotem obowiązkowym w polskim systemie

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/religia-w-szkole-co-w-sytuacji-kiedy-dziecko-nie-chce-chodzic-na-religie/b4tej2l,79cfc278

„Dziś przyniosłem dla taty kartkę o rezygnacji z religii. Po prostu zrozumiałem, że nie wierzę – po sześciu latach słuchania głupot. Tata nie podpisał. I tu moje pytanie – czy w konstytucji jest coś napisane o zmuszaniu do wiary? To nie jest moje widzimisię, tylko po prostu przemyślałem to sobie. Dodam, że mój ojciec nie chodzi nawet do kościoła” – tak 12-letni Wiktor żali się na Facebooku, że łamana jest jego wolność wyznania.