PIS nie lubi Polaków. PIS zmienił policję w milicję. Czy przy pomniku smoleńskim można jechać na hulajnodze? Policja mówi, dlaczego interweniowała

PIS nie lubi Polaków
PIS zmienił policję w milicję.
Czy przy pomniku smoleńskim można jechać na hulajnodze? Policja mówi, dlaczego interweniowała

Więcej: http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,24579278,jezdzili-na-hulajnogach-przy-pomniku-smolenskim-interweniowala.html

W sobotę policja interweniowała w sprawie dwóch nastolatków, którzy jeździli na hulajnogach wokół pomników Lecha Kaczyńskiego i ofiar smoleńskich przy pl. Piłsudskiego. Zostali wylegitymowani i pouczeni. Policja tłumaczy, że 14- i 15-latek uderzali w pomnik hulajnogami.


Służby podkoloryzowały incydent przed Pałacem Prezydenckim. „Fakt” ma nagrania. Kompromitacja SOP

Służby podkoloryzowały incydent przed Pałacem Prezydenckim. „Fakt” ma nagrania. Kompromitacja SOP

http://www.gazeta.pl/0,0.html?mtpromo=enc02qhrmpup536udraocblescrjdksifjficroec2jemzmqd4qgrjmudrqmcblgt2qgtznkd2ig2ri&utm_campaign=amtpc_FB_Gazeta

W styczniu 36-letni mężczyzna wjechał w zabezpieczenia przy Pałacu Prezydenckim. SOP i policja nie wykluczały zamachu i opisywały sytuację jako bardzo groźną. Tymczasem „Fakt” dotarł do nagrań z monitoringu, z którego wynika, że służby podkoloryzowały historię.

Dzień Świra. Naklejki z „piątką PiS” na autach inspektorów transportu drogowego. Tak zdecydował wojewoda

Dzień Świra.
Naklejki z „piątką PiS” na autach inspektorów transportu drogowego. Tak zdecydował wojewoda

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24576139,naklejki-z-piatka-pis-na-autach-inspektorow-transportu-drogowego.html#s=BoxOpImg2

Na samochodach należących do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Gdańsku znalazły się naklejki promujące tzw. „nową piątkę”, czyli obietnice rządu Prawa i Sprawiedliwości. Jak się okazało, taką decyzję podjął wojewoda pomorski Dariusz Drelich.

Reforma wymiaru sprawiedliwości przynosi oczekiwane owoce. Działacze PiS złamali ustawę antykorupcyjną. Prokuratura ich rozgrzeszyła

Reforma wymiaru sprawiedliwości przynosi oczekiwane owoce.
Działacze PiS złamali ustawę antykorupcyjną. Prokuratura ich rozgrzeszyła

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kampania-przeciw-sedziom-anna-plakwicz-i-piotr-matczuk-zlamali-prawo/yfhmt7q

Związani z PiS twórcy słynnej spółki Solvere, która prowadziła kampanię wymierzoną w sędziów, złamali ustawę antykorupcyjną — ustaliła prokuratura. Mimo to nie będzie śledztwa w tej sprawie.

Anna Plakwicz i Piotr Matczuk stali się znani, gdy ich firma przeprowadziła kontrowersyjną kampanię atakującą sędziów
Wcześniej oboje pracowali w Kancelarii Premiera za rządów Beaty Szydło
Dlatego właśnie zajęła się nimi prokuratura. Badała, czy założyli swą firmę Solvere jeszcze jako rządowi urzędnicy
Okazało się, że tak — co jest złamaniem ustawy antykorupcyjnej. Prokuratura uznała jednak, że to niezawiniona przez nich sytuacja

Instytut Współpracy PiS-u i Fideszu. Jak rząd za miliony krzewi miłość do Orbana

Instytut Współpracy PiS-u i Fideszu. Jak rząd za miliony krzewi miłość do Orbana

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/instytut-wspolpracy-pis-u-i-fideszu-jak-rzad-za-miliony-krzewi-milosc-do-orbana/73nwlrz

Instytut Współpracy Polsko-Węgierskiej, który miał zajmować się krzewieniem wspólnego dziedzictwa, stał się propagandową machiną PiS. Jego prace rocznie kosztują podatników 6 mln zł. Na razie pieniądze poszły m.in. na tłumaczenie tekstów dziennikarki występującej w kremlowskiej stacji TV RT.

Dziennikarka Mariann Őry regularnie występuje w proputinowskiej RT, a polski rząd z pieniędzy podatników finansuje tłumaczenia jej tekstów, które następnie Instytut Współpracy Polsko-Węgierskiej publikuje na swojej stronie
Polscy podatnicy płacą też za tłumaczenia tekstów atakujących polską opozycję, władze Ukrainy i Georga Sorosa. Jak to się ma do pielęgnowania wspólnej historii Polski i Węgier – nie wiadomo
Instytut nie opublikował dotąd na swojej stronie sprawozdania finansowego za 2018 r. Od 11 dni dopytujemy Centrum Informacyjne Rządu o to, w jaki sposób wykorzystano pieniądze, ale nie otrzymujemy odpowiedzi
Rokrocznie Instytut ma otrzymywać 6 mln zł. Nie wiadomo, ile wydał w ub.r.


Uwięzieni w Polsce PiS-u. Jeśli opozycja się nie zmieni, może wygrywać kolejne wybory, ale i tak nigdy nie będzie rządzić [ANALIZA]

Uwięzieni w Polsce PiS-u. Jeśli opozycja się nie zmieni, może wygrywać kolejne wybory, ale i tak nigdy nie będzie rządzić [ANALIZA]

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24561151,uwiezieni-w-polsce-pis-u-jesli-opozycja-sie-nie-zmieni-moze.html#s=BoxOpMT

Awantura wokół karty LGBT+ i adopcji dzieci przez pary jednopłciowe pokazuje, że opozycja – czy tego chce, czy nie – funkcjonuje dziś w Polsce od A do Z zaprojektowanej przez Prawo i Sprawiedliwość. Grając na nie swoim boisku, nie ma szans na wygraną. Nawet jeśli zwycięży w tych czy innych wyborach.

Państwo PiS

Słynna pani prokurator dopiero dziś doczekała się publikacji swojej podobizny. Znana z kontrowersyjnych spraw z…

Opublikowany przez Państwo PiS Niedziela, 17 marca 2019

Słynna pani prokurator dopiero dziś doczekała się publikacji swojej podobizny. Znana z kontrowersyjnych spraw z politycznym kontekstem obrony PiS i wypełniania poleceń Ziobry, skrzętnie ukrywała się przed kamerami.
Przypomnijmy: Magdalena Kołodziej pełniąc funkcję naczelnika I wydziału śledczego Prokuratury Okręgowej w Warszawie dwukrotnie umorzyła śledztwo w sprawie organizacji i przebiegu 33 posiedzenia Sejmu 16 grudnia 2016 r., które zostało przeniesione do Sali Kolumnowej.
Odmówiła także ścigania z urzędu sprawców lżenia i spowodowania obrażeń ciała uczestniczek kontrmanifestacji z 11 listopada 2017 r. Uznała wówczas, że zamiarem atakujących nie było pobicie pokrzywdzonych, lecz „okazanie niezadowolenia, że znalazły się one na trasie ich przemarszu” oraz, że przemoc „nakierowana była na mniej newralgiczne części ciała, więc nie można mówić, aby zamiarem atakujących było narażenie poszkodowanych na niebezpieczeństwo”.

https://l.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fwww.panstwo-pis.pl%2Findex.php%2FMagdalena_Ko%C5%82odziej%3Ffbclid%3DIwAR3RZe_QKJr_ovydcbIlOz9SglK2UdC7_Rt5ixzAECDxqsheVyLilzWVk_M&h=AT2zZJDY9Dr7AtL1TInYBG_i56c63v1xms-t99rlsUzvNO78lCVfQONIAPkyZtTzy2pQVPcsKg3yp1XtpD48Yu1XRLiv0BnAcSqsQO4VrztUNC0DlTS9McLhf8lTVxvoB392FsrUGCYBxbrz0pz3m99TF0imqrPCH4-0GtxP-VO1QhxS1ZYP0lhUpigE7aozayEBKlukccPOcpuruyjYPAaUIAVR5fU-oWij_8m7q8LCEaJXtsfqRadurfyG-iGmOPUzOpUbrcMpL5BTQ8CUee4PpYnMzTcPdvy8YDqFcOr-URqDLaHdbu8xM3DtmMymrkfvCz8m6m6UeSru9Jwg5r83nyldxeLQLRM1OY3GaH80MnjEZUq0nvUgl17Kju260zfGYqpM_oub8APNiKI56ec5fHw1YdL-hBsm7H8iurhKE7nrkL5AIo6_dWDEW-lYyFfwRaVO6VrTeDlA04Zf1q8kQndJ0LPADyaDJPGDLr_nQwX-LnHIWjd3Yn_R_DjMCXZ2Yfy-a_8nJsoFvn31DYKglfIN1gH5Rc996B6qz7R3KEBLJ4ggd57Lb3r96xz-gM0UWpoFmHm_9S6LHco1cjeTqMT3ZKpgeIXcoSYt72ze3awQP8mN_ZwW1icAEYNM5N1cIXc

Sejm pracuje nad nowelizacją ustawy o drogach publicznych. „Tworzenie infrastruktury państwa policyjnego”

Sejm pracuje nad nowelizacją ustawy o drogach publicznych. „Tworzenie infrastruktury państwa policyjnego”

Więcej: http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24553623,zmiany-w-ustawie-o-drogach-publicznych-opozycja-tworzenie.html#s=BoxOpMT

Sejm przyjął zmiany w ustawie o drogach publicznych. Opozycja otwarcie mówi o inwigilacji i tworzeniu infrastruktury państwa policyjnego.

Przez dzisiejszą nowelizację ustawy o drogach publicznych znika główny cel systemu czyli gromadzenie środków, w zamian pojawia się gromadzenie danych na temat obywatela. Czeka nas debata ile tej prywatności polscy obywatele chcą oddać

– podkreślił poseł Grabarczyk. I dodał:

Niepokoi mnie to, z jaką łatwością rząd odstępuje od procedur gwarantujących transparentne i racjonalne wydatkowanie znacznych środków publicznych

3 tygodnie temu został sędzią, a już Ziobro mianował go prezesem jednego z sądów

3 tygodnie temu został sędzią, a już Ziobro mianował go prezesem jednego z sądów

https://koduj24.pl/3-tygodnie-temu-zostal-sedzia-a-juz-ziobro-mianowal-go-prezesem-jednego-z-sadow/?fbclid=IwAR3mRMOaNmstUSzvI9hH4Ams6ag4cS8UHIw1BUbRsQ-60t0g0bPPS6FF_Kg

W państwie PiS takie błyskawiczne kariery powoli stają się – niestety – normą. Wszyscy mamy w pamięci choćby Daniela Obajtka, który z wójta Pcimia awansował na szefa państwowego giganta paliwowego PKN Orlen.

‼️ABSURD‼️
Marcin Czapski jest sędzią ledwie od 3 tygodni, a już z rąk Zbigniewa Ziobry otrzymał nominację na prezesa Sądu Rejonowego w Działdowie!! Wcześniej pracował jako prokurator. Jakże by inaczej. https://t.co/JdqxDB1IpE

— Arkadiusz Myrcha ✌️ (@ArkadiuszMyrcha) March 13, 2019

Kaczyński, przy pomocy Ziobry, mianuje prezesem sądu ptysia z 3-tygodniowym stażem, pokazując Polakom, że są durniami. Następną prezesurę ofiaruje babci klozetowej (z całym szacunkiem dla babć klozetowych), a durni Polacy nadal będą na niego głosować.https://t.co/lwqUn8hZvQ

— Maćków_Jerzy 🇵🇱 (@PolakMaly16) March 13, 2019

IPN wybiela „Burego”. Nie jest winny ludobójstwa, bo „mógł puścić z dymem więcej białoruskich wiosek”

IPN wybiela „Burego”. Nie jest winny ludobójstwa, bo „mógł puścić z dymem więcej białoruskich wiosek”

https://oko.press/ipn-wybiela-burego-nie-jest-winny-ludobojstwa-mogl-puscic-z-dymem-wiecej-bialoruskich-wiosek/?fbclid=IwAR3gQxgwg8J9z_i0nY2Beye3n22DUBl_3a6OX4iJZfJMDDog4dr15dGwHFE

W 2005 roku pion śledczy IPN ustalił, że zbrodnie dokonane przez oddział partyzancki Romualda Rajsa „Burego” na Białorusinach „nosiły znamiona ludobójstwa”. 11 marca 2019 IPN opublikował anonimowy komunikat prasowy, w którym uznaje ówczesne ustalenia za „wadliwe”. Powołuje się na nacjonalistyczne wydawnictwa i wątpliwe autorytety, aby pisać historię na nowo

Nacjonalistyczny magazyn – autorytet IPN

Pismo „Glaukopis” znajduje się na liście czasopism punktowanych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego od 2013 roku. Za publikację w nim można jednak otrzymać tylko 4 punkty (najwyższa możliwa wartość to 50). W radzie programowej zasiadają m.in. prof. Jan Marek Chodakiewicz i prof. Jan Żaryn. Redaktorem naczelnym jest dr Wojciech Muszyński.

Do dziś na Podlasiu żyją ludzie, wśród których obecna jest pamięć o zbrodniach „Burego” – jego oddział zabił członków ich rodzin. „Nasza Pamięć” ma za zadanie pokazać ich punkt widzenia. W lutym 2019 roku reporter OKO.press rozmawiał z jedną z mieszkanek Hajnówki, której dziadek zginął z rąk „Burego”.

Rafał Trzaskowski: politycy prawicy publicznie kłamią

Rafał Trzaskowski: politycy prawicy publicznie kłamią

https://warszawa.onet.pl/rafal-trzaskowski-politycy-prawicy-publicznie-klamia/856tw98

Prawica nie wyciągnęła żadnych wniosków z tego, co wydarzyło się w Gdańsku. Zamiast obniżania temperatury sporu, trwa nakręcanie agresji. Ja będę prowadził dialog bez podgrzania emocji – zapowiedział Rafał Trzaskowski w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Prezydent Warszawy przyznał, że od czasów zwycięstwa w jesiennych wyborach samorządowych otrzymuje wiele gróźb. – Pogróżki zgłaszam na policję, która od stycznia zajmuje się bardzo profesjonalnie tematem nienawiści. Dobrze, że policja wyciągnęła wnioski po śmierci Pawła Adamowicza i również informuje nas o pogróżkach w mediach społecznościowych i internecie, a ja kieruję wnioski o ściganie. Na skutek tego, że politycy prawicy publicznie kłamią, że w warszawskich przedszkolach i szkołach mają być lekcje masturbacji, wzrosła liczba gróźb karalnych – mówi Trzaskowski.

Na kłopoty – sędzia z Ordo Iuris? Oto, jak pozbyto się „problemu Żurka”

Na kłopoty – sędzia z Ordo Iuris? Oto, jak pozbyto się „problemu Żurka”

Wystarczył jeden dzień, by – bez akt sprawy – odrzucić odwołanie sędziego Waldemara Żurka, dotyczące przymusowego przeniesienia go przez prezes sądu do innego wydziału. Skargę byłego rzecznika KRS odrzucił nowy sędzia SN Aleksander Stępkowski, który do Izby Kontroli Nadzwyczajnej trafił 20 lutego. W listopadzie sędzia Żurek zażądał wyłączenia z rozpoznawania jego sprawy wszystkich sędziów z tej Izby. Jednak gdy to robił, Aleksandra Stępkowskiego nie było jeszcze w SN. Gdy już nastał, na niejawnej rozprawie pozbył się „problemu Żurka”.

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/zalozyciel-ordo-iuris-sedzia-sn-odrzuca-skarge-sedziego-zurka/2jn801d

Gdy sędzia Stępkowski – założyciel Ordo Iuris – rozpoznawał skargę sędziego Żurka, wszystkie akta dotyczące tej sprawy znajdowały się w Izbie Cywilnej SN
Na jakiej podstawie sędzia podjął decyzję? – Czegoś takiego nigdy nie było, to była jakaś szarada, próba „zakiwania” nas, pozostałych – mówi Onetowi rzecznik SN sędzia Michał Laskowski
Żurek decyzję Stępkowskiego z Izby Kontroli Nadzwyczajnej komentuje krótko: to jest orzeczenie nieistniejące. – Złożyłem już wniosek o wyłączenie z rozpoznawania mojej skargi także tego sędziego – podkreśla
Jeden z prawników w rozmowie z Onetem anonimowo mówi, że sprawa sędziego Żurka wcale nie jest jeszcze zakończona. – SN może skierować tę sprawę do rozpoznania przez poszerzony, siedmioosobowy skład sędziowski. I może się okazać, że orzeczenie pana Stępkowskiego nie obowiązuje