Rejestry po estońsku, czyli jak dać obywatelom i gospodarce wędkę, a nie rybę

Rejestry po estońsku, czyli jak dać obywatelom i gospodarce wędkę, a nie rybę

https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1433961,rejestry-po-estonsku-estonia-wyprzedzila-polske-w-cyfryzacji.html

akie wnioski dla nas? Podobno wynalazki rządowe typu program 500+ kosztują około 25 mld zł rocznie, a będą kosztowały ponad 40 mld zł. A może lepiej byłoby wydać 5 proc. tej kwoty na połączenie rejestrów typu PESEL, RDO, księgi wieczyste, bazy ZUS, rejestry zdrowotne i wiele innych po to, żeby obywatele mieli w Polsce łatwiejsze życie? Recepta i gotowe rozwiązania są wdrożone i działają. Nie znalazłem ich niestety w programie żadnej z partii startujących w nadchodzących wyborach – a może warto o tym pomyśleć?