Na kłopoty – sędzia z Ordo Iuris? Oto, jak pozbyto się „problemu Żurka”

Na kłopoty – sędzia z Ordo Iuris? Oto, jak pozbyto się „problemu Żurka”

Wystarczył jeden dzień, by – bez akt sprawy – odrzucić odwołanie sędziego Waldemara Żurka, dotyczące przymusowego przeniesienia go przez prezes sądu do innego wydziału. Skargę byłego rzecznika KRS odrzucił nowy sędzia SN Aleksander Stępkowski, który do Izby Kontroli Nadzwyczajnej trafił 20 lutego. W listopadzie sędzia Żurek zażądał wyłączenia z rozpoznawania jego sprawy wszystkich sędziów z tej Izby. Jednak gdy to robił, Aleksandra Stępkowskiego nie było jeszcze w SN. Gdy już nastał, na niejawnej rozprawie pozbył się „problemu Żurka”.

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/zalozyciel-ordo-iuris-sedzia-sn-odrzuca-skarge-sedziego-zurka/2jn801d

Gdy sędzia Stępkowski – założyciel Ordo Iuris – rozpoznawał skargę sędziego Żurka, wszystkie akta dotyczące tej sprawy znajdowały się w Izbie Cywilnej SN
Na jakiej podstawie sędzia podjął decyzję? – Czegoś takiego nigdy nie było, to była jakaś szarada, próba „zakiwania” nas, pozostałych – mówi Onetowi rzecznik SN sędzia Michał Laskowski
Żurek decyzję Stępkowskiego z Izby Kontroli Nadzwyczajnej komentuje krótko: to jest orzeczenie nieistniejące. – Złożyłem już wniosek o wyłączenie z rozpoznawania mojej skargi także tego sędziego – podkreśla
Jeden z prawników w rozmowie z Onetem anonimowo mówi, że sprawa sędziego Żurka wcale nie jest jeszcze zakończona. – SN może skierować tę sprawę do rozpoznania przez poszerzony, siedmioosobowy skład sędziowski. I może się okazać, że orzeczenie pana Stępkowskiego nie obowiązuje