wystarczy nie kraść. Kaczyński oszukuje, że nie oszukiwał Birgfellnera. Skąd to wiemy? Z jego własnych słów

wystarczy nie kraść
Kaczyński oszukuje, że nie oszukiwał Birgfellnera. Skąd to wiemy? Z jego własnych słów

https://oko.press/kaczynski-oszukuje-ze-nie-oszukiwal-birgfellnera-skad-to-wiemy-z-jego-wlasnych-slow/?fbclid=IwAR0TYE9JKvPg7RcEgTm_RnCIWwBYjhGUmGOtNB6zg746ImnSujlImoL1y6E

Analizujemy zdanie po zdaniu taśmy nagrane przez Birgfellnera. Kaczyński powtarza, że chce mu zapłacić za umówioną pracę i „nie chce nikogo oszukać”. Ale nie zapłacił, a teraz twierdzi, że nie oszukał. Inna rzecz, czy sąd skazałby prezesa PiS za „oszustwo” z art. 286 k.k. Ale tego się pewnie nie dowiemy, bo jak mówi Kaczyński „śledztwo sensu nie ma”