Orszak Jej Ekscelencji. Kierowca Macierewicza jeździł bez uprawnień

Orszak Jej Ekscelencji
Kierowca Macierewicza jeździł bez uprawnień

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kierowca-macierewicza-jezdzil-bez-uprawnien/n96tx3m

Podczas głośnego wypadku samochodowego Antoniego Macierewicza, jego ulubiony kierowca nie miał zezwolenia na kierowanie pojazdami uprzywilejowanymi – wynika z ustaleń Onetu. Służby podległe Macierewiczowi wystawiły mu takie papiery ekspresowo, kilkanaście dni po wypadku. Prokuratura przymknęła na to oko. Uznała, że pan Kazimierz jeżdżąc służbowym BMW z Macierewiczem nie włączał „kogutów”, a zatem co prawda poruszał się pojazdem uprzywilejowanym, ale tak jakby to nie był pojazd uprzywilejowany.

Kilka miesięcy temu po cichu umorzone zostało śledztwo w sprawie kierowania przez Kazimierza Bartosika limuzyną Macierewicza bez odpowiednich uprawnień
Śledztwo było efektem wypadku ministra pod Toruniem. W zdarzeniu ucierpiały trzy osoby
Onet poznał uzasadnienie umorzenia śledztwa w tej sprawie
Dokument sygnowany osobiście przez prokuratora okręgowego w Warszawie jest momentami groteskowy
Według prokuratora mimo że BMW kierowane przez Bartosika było wyposażone w sygnały świetle i dźwiękowe, to wcale nie było pojazdem uprzywilejowanym, a zatem specjalne uprawnienia kierowcy nie były wymagane