„Przyjdzie dzień, że w Warszawie będzie Budapeszt”. Szpiedzy CIA, marionetki Sorosa: wolne media na Węgrzech

„Przyjdzie dzień, że w Warszawie będzie Budapeszt”
Szpiedzy CIA, marionetki Sorosa: wolne media na Węgrzech

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jak-victor-orban-walczy-z-wolnymi-mediami-na-wegrzech/qtl53x8

W Rosji do dziennikarzy strzela się prawdziwą amunicją. Węgierski przyjaciel Władimira Putina, premier Viktor Orbán, wie, że w Europie Środkowej potrzebne są bardziej wyrafinowane narzędzia. Amunicja, którą strzela do wolnych mediów, jest innego rodzaju. Ale równie skuteczna.

Nowa węgierska fundacja zrzesza niemal pół tysiąca prorządowych redakcji w kraju. Choć łamie zasady uczciwej konkurencji, decyzją premiera nie obejmuje jej ustawa o konkurencji
Wolne media są celem skoordynowanych ataków propagandowych ze strony prorządowych mediów. Oskarżenia o bycie „marionetkami Sorosa”, pracę dla CIA, a nawet szantażowanie krępującymi informacjami osobistymi są na porządku dziennym
Najgroźniejszym orężem rządu w walce z niezależnymi mediami są narzędzia finansowe. Niektóre prorządowe media w 100 procentach korzystają z reklam rządowych. Żadne z niezależnych mediów nie otrzymuje rządowych reklam w kraju, w którym rząd jest największym reklamodawcą