wystarczy nie kraść. Mateusz Morawiecki mówił na taśmie o pracy dla syna Czarneckiego. „Zarobiłem 1200 zł”

wystarczy nie kraść
Mateusz Morawiecki mówił na taśmie o pracy dla syna Czarneckiego. „Zarobiłem 1200 zł”

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24036778,mateusz-morawiecki-rozmawial-o-pracy-dla-przemyslawa-czarneckiego.html#a=66&c=154&s=BoxNewsImg2

Przemysław Czarnecki, poseł PiS i syn znanego eurodeputowanego Ryszarda Czarneckiego, skomentował sprawę pracy w PKO BP. Z opublikowanych niedawno tzw. taśm Morawieckiego wynika, że w sprawę zatrudnienia Czarneckiego mógł być zaangażowany obecny premier.

W rozmowach, których nagrania opublikował niedawno Onet, jednym z tematów była praca Przemysława Czarneckiego. Z taśmy wynika, że Mateusz Morawiecki, wtedy prezes BZ WBK, mógł angażować się w sprawę zatrudnienia Czarneckiego.