Paweł Kukiz wychodzi z siebie, aż poczerwieniał, żeby tylko zasłużyć się prezesowi.

Wieczni nieudacznicy znowu i użyteczni głupcy znaleźli cienki temat, który będą wałkować latami i mamić ciemnotę pozorem naprawy państwa.
W praktyce poprą ustawy PIS i umożliwią mu zawłaszczeni Polski.
Ciemnota, która na Kukiza głosuje nawet tego nie zauważy, albo nie będzie chciała zauważyć.
Przyznanie się do błędu dla miernoty jest czymś niewyobrażalnym, bo uderza w poczucie własnej wartości budowanej na micie nieomylności.

W nagrodę Jarosław poluzuje smycz i zezwoli Kukizowi na poujadanie, celem udawania opozycji.