Spisek na niewyobrażalną skalę? Wychodzą na jaw pomijane wątki afery taśmowej, które rzucają na sprawę całkiem nowe światło

Spisek na niewyobrażalną skalę? Wychodzą na jaw pomijane wątki afery taśmowej, które rzucają na sprawę całkiem nowe światło

Nikt nie ma wątpliwości, że afera taśmowa, która wybuchła w 2014 roku, pomogła Prawu i Sprawiedliwości wygrać wybory. Czy była ona przeprowadzona przy współudziale rosyjskich służb specjalnych? Tego pewnie nigdy nie będziemy pewni w stu procentach. Są jednak wątki, obok których nie da się przejść obojętnie. Na pytanie o udział Rosjan w spisku przeciwko polskiemu rządowi stara się odpowiedzieć dzisiejsza Polityka, zwieńczając tym samym swoje wielomiesięczne śledztwo.

https://crowdmedia.pl/spisek-na-niewyobrazalna-skale-wychodza-na-jaw-pomijane-watki-afery-tasmowej-ktore-rzucaja-na-sprawe-calkiem-nowe-swiatlo/

Już kilka dni po wybuchu afery taśmowej Donald Tusk mówił o “scenariuszu pisanym cyrylicą”. Jak się okazuje, do dzisiaj nikt na poważnie nie zbadał jej najważniejszych wątków. Import węgla z Rosji rośnie w rekordowym tempie, ojciec premiera Morawieckiego w co drugim zdaniu wychwala Władimira Putina, marszałek Senatu mówi, że dyktator z Białorusi – która jest uzależniona od Rosji – jest ciepłym człowiekiem a Witold Waszczykowski, w trakcie francuskiej kampanii wyborczej fotografuje się z Marine Le Pen, której partia jest na kroplówce rosyjskich banków. Od której strony człowiek nie spojrzy, wnioski same się nasuwają.